Nowy nabytek dla Narzeczonej - retro a'la holender


        Po wielu miesiącach prób udało mi się namówić moją Drugą Połową na dłuższą przejażdżkę rowerową. Okazja była nietuzinkowa - obchody 600-rocznicy bitwy pod Grunwaldem. Tego dnia udało nam się zrobić około 75 km, przy czym Monika, jadąc na moim miejskich rowerze (dawnym wyprawowym), spisała się na medal. Ucieszony tym faktem, postanowiłem sprezentować jej rower. Miał to być oczywiście mieszczuch a'la holender.
        W przeciągu niecałej godziny udaje mi się coś znaleźć w rozsądnej cenie, w rozsądnym miejscu oraz coś w jej stylu. Trafiłem w gusta. Dwa dni później z samego rana (zakład produkcyjny w Sulejówku czynny jest od 6.00!) postanawiamy udać się tam, zobaczyć to cudo i przejechać się nim.
    Udaje nam się jakoś wstać i jesteśmy na miejscu około 6.30. Zakład produkcyjny skromny, montaż głównie rowerów prostych, ale o taki nam właśnie chodzi! Pan ma tylko jeden rower testowy, ale po parudziesięciu metrach jazdy rowerem Monika stwierdza, iż jest śliczny i wygodnie się nim jeździ. Pozostaje tylko sprawdzenie zgodności z opisem w aukcji, popukanie, postukanie i postanawiamy go mieć :) Ma być przyszykowany na następny dzień rano, czyli czeka mnie jeszcze jedno wstanie o świcie... 
    Dnia następnego, już w pojedynkę, jadę po upragnionego jednoślada. Rower jest przygotowany i gotowy do odbioru. Co ciekawe, nie posiada wygrawerowanego numeru ramy w okolicach supportu, ale za taką kwotę nie robię afery - w końcu ma to być rower niskobudżetowy, tak na początek. Udaje się mi go wsadzić do samochodu i pędzę do domu. Monika już czeka przed blokiem na swe cudo. Jest uradowana i chyba o takim marzyła. 

Jego specyfikacja:

Model Amsterdam 26"
Rama stalowa, czarna, polskiej produkcji, czyli zapewne spawana w PL
Widelec stalowy, czarny
Korba zębatka stalowa 38T, ramiona aluminiowe Prowheel
Przerzutka tył Shimano Nexus
Hamulec przód zwykły v-brake
Hamulec tył jest nożny
Opona przód Bosen Tire 26x1,75
Opona tył Bosen Tire 26x1,75
Obręcz przód stożkowe Grand Rock ze stopu 6060 T6
Obręcz tył stożkowe Grand Rock ze stopu 6060 T6
Piasta przód Shimano z dynamem DH-2N30-E 6V 2.4W
Piasta tył Shimano 3-biegi SG-3C41
Manetki tylko jedna - Shimano Nexus 3-biegi
Sztyca Kalin aluminiowa
Siodło żelowe, szerokie, dwie sprężyny
Chwyty Schwinn
Pedały antypoślizgowe platformowe
Koszyk na klips
Błotniki winylowe w kwiaty!
Oświetlenie przód żarówkowe zasilane poprzez dynamo w piaście
Oświetlenie tył jedna dioda z trybem ciągłym
Bagażnik tylny stalowy
Sakwa tylna Basil Blossom/Postmenbag kolor fioletowy

        Do powyższego dochodzi jeszcze oczywiście osłona łańcucha oraz odblaski w kołach. W trakcie pierwszego tygodnia dokupiliśmy do niego jeszcze osłonę na tylne koło a'la holender z siateczki plastikowej (żeby sukienka się nie wplątywała) oraz kask Bell Crossfire z motywem w kwiatki. Zapięcie-zabezpieczenie jakieś znalazłem, więc już był komplet :) Całość prezentuje się nadzwyczaj pozytywnie - jeździ się tym wygodnie, stylowo i naprawdę prezentuje się znakomicie! Może nie jest to szybki rower, gdyż opory toczenia związane z piastami są dość znaczne, ale na miasto w sam raz. Na mnie zrobiły wrażenie opony z wysokim profilem - bardzo dobrze amortyzują nierówności. Oczywiście został już oznakowany na Policji. A to jego zdjęcia (klknij, aby powiększyć):

pierwsze_holenderdrugi_holendertrzeci_holender

        


        

        I uwaga: za rower zapłaciliśmy 550,00PLN!!! Do tego doszły akcesoria, o których wspominałem. Całość zamknęła się w kwocie 700PLN. W zamian otrzymaliśmy rower trwały (znaczna część osprzętu jest markowa, łańcuch trzy razy szerszy niż w mojej Meridzie, a wiadomo co to oznacza...wieki pracy) oraz przepiękny. 

      Obecnie na allegro nie widzę już tego rowerku, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany, miał pytania, to zapraszam do działu Kontakt.
   
        Na gwiazdkę Narzeczona dostała ode mnie elegancką sakwę holenderską Basil Blossom:
pierwsze_holender